Dr inż. Stefan Stańczyk był autorem odczytu na temat: Nauczanie Wspomagane Komputerem – Klucz do Uniwersytetu Europy? (Computer Assisted Learning the Key to the University of Europe?), który odbył się 24 lutego 2005 w Sali Orłów w POSK-u. Odbył się on w ramach co-miesięcznych odczytów organizowanych przez Stowarzyszenie techników Polskich w WB wspólnie z PUNO. Te odczyt zgromadził 26 słuchaczy.
Autor pracuje w Oxford Brookes University, gdzie pełni funkcję pro-dziekana d/s studiów magisterskich na Wydziale Technologicznym.

Dr inż. Stefan Stańczyk pomiędzy seniorami STP
inż. Jerzym Habdank-Toczyskim (z lewej) i inż. Bohdanem Graffem (z prawej)
Jest absolwentem Politechniki Warszawskiej w dziedzinie inżynierii budownictwa lądowego w specjalności: matematyczna teoria konstrukcji oraz University College London, gdzie uzyskał tytuł Master of Science w dziedzinie: Computer Science. Jego praca doktorska dotyczyła równoległych procesów w bazach danych. Należy do British Computer Society, London Mathematical Society, Council of Professors & Heads of Computing, European Partnership for e-Learning Technologies oraz jest członkiem STPwWB.
Dr Stańczyk jest autorem 3 książek na temat teorii, praktyki i programowania baz danych oraz około 30 artykułów naukowych związanych z matematyką , informatyka i obliczeniami inżynierskimi. Działa również jako visiting professor na Johannes Kepler University of Linz oraz współpracuje z wieloma uczelniami europejskimi ( Warszawa, Linz, Madrid, Stralsund). Ma w swoim dorobku wiele prac badawczych wykonanych dla przemysłu. Ogrom i spójność dorobku naukowego dr. Stańczyka ewidentne były podczas wykładu i umożliwiły wykładowcy dostarczenie słuchaczom wielu świetnych przykładów.
Na wstępie autor wspomniał najważniejsze fakty z 5000 lat historii nauczania. Ze zrozumiałych względów skoncentrował się na ostatnim 10-leciu, kiedy to nastąpiła erupcja e-learning (nauczanie wspomagane komputerem). Stało się to głównie za przyczyną programów, jakie zinicjowała Unia Europejska (UE). Deklaracją Bolońską w 1999 UE postanowiła utworzyć do roku 2010 Europejską Strefę Szkolnictwa Wyższego (European Higher Education Area). Cel osiągnięcia europejskiego wymiaru studiów wyższych zostanie osiągnięty wtedy, kiedy we wszystkich 40 krajach uczestniczących w procesie Bolońskim zostaną zakończone następujące działania:
Europejski System Transferu Punktów - European Transfer Credit Scheme (ETCS) w ramach programu Socrates: Erasmus zdobywanych w procesie nauki umożliwia realizację, bądź kontynuację studiów wyższych na wielu uniwersytetach Europy. Trzeba tu wyjaśnić, że program Socrates zaplanowany do realizcji w UE na lata 2000-2006 obejmuje takie podprogramy jak: Comenius, Erasmus, Grundtvig, Lingua, Minerva.
Comenius związany jest z edukacją podstawową i średnią, Erasmus dotyczy szkolnictwa wyższego, Grundtvig - edukacji dorosłych, Lingua - języków europejskich, Minerva - informatyki i technologii komputerowej w procesie nauczania.
Używając statystyk unijnych dr Stańczyk wykazał, jak nasze polskie uczelnie wyższe wspaniale wykorzystały szanse stworzone przez UE. Nasz kraj jest na czele państw demonstrujących wprowadzenie ECTS oraz suplementów do dyplomów, które studenci polscy mogą uzyskać bez dodatkowych opłat. Tak samo jest z mobilnością zarówno studentów jak i naukowców.

Słuchacze podczas wykładu, na pierwszym planie inż. Albin Tybulewicz, na lewo państwo Nowiccy,
dalej inż. Adam Ostrowski, dr inż. Ryszard Chmielowiec i mgr inż Urszula Dudzińska-Stańczyk
To wprowadzenie było bazą dla omówienia głównego tematu spotkania, podczas którego autor zademonstrował ile przeszkód zostało usuniętych dzięki wprowadzeniu techniki komputerowej do nauczania. Najważniejszym osiągnięciem wydaje się być wizualizacja wszelkiego rodzaju procesów technologicznych i organizacyjnych przekazywanych studentom, które w porównaniu z innymi tradycyjnymi metodami umożliwają szybsze zrozumienie zjawisk i metod przez to, że usuwają bariery formalnej notacji – bariery, które trudno jest pokonać przeciętnemu zjadaczowi chleba.
Autor omówił zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty nauczania wspomaganego komputerem. Po stronie pozytywnej wymienił w grupie osiągnięć o charakterze akademickim to, że nauczanie stało się niezależne od miejsca wykładu i lokalizacji uczelni, że aktualizacja materiałów jest łatwiejsza i przez to przeprowadzana częściej oraz to, że strona wizualna jest lepszej jakości. Nieformalne sieci uniwersytetów zajmujących się na przykład bazami danych czy generalnie metodami numerycznymi mających zastosowanie w inżynierii są gwarancją wręcz natychmiastowej aktualizacji materiałów dydaktycznych wraz z chwilą pojawienia się nowej teorii, wymyślenia nowej metody czy urządzenia. Nie trzeba bowiem czekać na ukazanie się informacji w formie tradycyjnej. Od strony psychologicznej procesu nauczania mówca wymienił wzrost stopnia poczucia bezpieczeństwa wśród studentów, jako że dostęp do prezentowanej wiedzy jest łatwiejszy oraz przez fakt czynnego (inter-aktywnego) uczestnictwa w procesie nauczania większe jest poczucie osiągania celu.
Po stronie dydaktycznej napewno koncepcje, metody i techniki są lepiej wytłumaczone i przedstawione w bardziej atrakcyjny sposób. Studenci mają możliwość czynnego włączenia w przygotowanie materiałów, oraz to że lepsza jest komunikacja na lini student-wykładowca i między samymi studentami.
Od strony technicznej łatwiejsze jest zarządzanie procesem nauczania, a koszt oraz wysiłek związany z rozprowadzaniem notatek wśród studentów jest znacząco zredukowany.
Do negatywów zaliczone zostały wysoki wstępny koszt sprzętu oraz wysiłek związany z wprowadzeniem nauczania wspomaganego komputerem do praktyki akademickiej, a także wymaganie posiadania pewnego poziomu wiedzy na temat obsługi komputerów i programów. Zbyt duże wydaje się poleganie na technologii, która mimo swojego etapu rozwoju jest już wprawdzie niezawodna w wysokim stopniu, ale podlega ciągle niespodziewanym awariom i jest wyeksponowna na różnego rodzaju ataki wirusów komputerowych. Powszechna jest wśród wykładowców tendencja do wprowadzania zbyt dużej ilości informacji oraz przekazywania jej w zbyt szybki sposób. Istnieje również fałszywe przekonanie wśród studentów, że skoro wiedza jest dostępna za nacisnięciem klawisza, to sprawę jej zaabsorbowania i zrozumienia mozna odłożyć na później;
Dr Stańczyk stosuje nauczanie wspomagane komputerem od wielu lat i z jego obserwacji wynika również to, że dobrzy studenci, a jest ich więcej, osiągają jeszcze lepsze rezultaty niż te uzyskiwane w tradycyjnych metodach uczenia. Przypisuje to głównie tej nowej technologii, w której łatwiejsze jest wychodzenie poza obręb schematów. Pojawia się entuzjazm i chęć współuczestniczenia podparta zazwyczaj dobrym opanowaniem komputerów i znajomością oprogramowania. Pozwala to na wykonywanie wspaniałych prac/projektów i w sumie uzyskiwania lepszych rezultatów. Zawsze znajdą się i tacy studenci, którzy z różnych względów nie czują się komfortowo w przestrzeni cybernetycznej i cierpią na brak niezbędnych umiejętności w obsłudze sprzętu jak i oprogramowania. Da się to jednak pokonać i jeśli istnieje dobra wola po ich stronie to szybko doganiają liderów.
Na zakończenie dr Stańczyk przedstawił warunki jakie trzeba spełnić, aby nauczanie wspomagane komputerem stało się powszechne i jeszcze bardziej efektywne.

Dr inż. Stefan Stańczyk rozmawia z inż. Albinem Tybulewiczem, za nimi mgr inż Jerzy Nowicki
I tak, po stronie technologicznej jest potrzeba podniesienia niezawodności zarówno komputerów, jak i oprogramowania oraz zwiększenie szybkości przetwarzania danych. Specjalistyczne oprogramowanie powinno cechować się lepszą funkcjonalnością i łatwością obsługi. Niezbędne jest wyposażenie w sprzęt komputerowy i projekcyjny wszystkich sal wykładowych.
W dziedzinie badań i rozwoju autor uważa, że nacisk powinien być położony na wizualizację i animację koncepcji teoretycznych oraz ilustrację działania mechanizmów już na etapie rodzenia się ich koncepcji. Prezentacje powinny integrować ruch, dźwięk, kolory i wszystko co działając na zmysły odbiorcy ułatwia przekaz wiedzy.
Wykład zakończył się długą dyskusją kontynuowaną przy kawie, herbacie i ciastkach.
Dr inż. Andrzej Formaniak
Prezes STPwWB