|
Odkrywca węglowej piłki - sto razy mocniejszej
od stali
Brytyjczyk Sir Harold W. Kroto jest jednym z najwybitniejszych
chemików XX wieku, w dziedzinie nano-science [10-9]. Dzięki jego
odkryciu tzw. 'fulerenów' prawdopodobnie będzie można konstruować
superkomputery wielkości paczki papierosów. Uczony jest z pochodzenia
Polakiem.
Ponad sto lat temu jego dziadkowie wyemigrowali z Wielkopolski,
a ślad polskości do dziś przetrwał w nazwisku uczonego. Kroto to
skrót od Krotoszyńskiego. Jeszcze w XIX wieku dziadek uczonego miał
sklep w Bojanowie. Do dziś przy tamtejszym rynku stoi dom, który
należał do Krotoszyńskich.
Sir Harold Kroto urodził się w 1939 r. w Wisbech, Cambridgeshire
w Wielkiej Brytanii. W 1964 r. uzyskał doktorat na Uniwersytecie
Sheffield. Po kilku latach spędzonych w Kanadzie i USA wrócił do
Wielkiej Brytanii i od 1967 r. związał się z Uniwersytetem Sussex
w Brighton. W 1991 r. uzyskał prestiżową nagrodę Towarzystwa Królewskiego
w Londynie, która pozwoliła mu skupić się na badaniach. Autor ponad
240 publikacji. W 1996 r. otrzymał tytuł szlachecki i wkrótce potem
Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii (wspólnie z Amerykaninem Smalley'em
oraz Curlem). Podczas ceremonii wręczania nagród, siedział obok
Wiesławy Szymborskiej polskiej laureatki Nagrody Nobla z dziedziny
literatury. Kroto i Smalley przeprowadzali eksperymenty z cząsteczkami
węgla - istniejącymi w przestrzeni kosmicznej, w tzw. gwiazdach
węglowych lub czerwonych olbrzymach, które wyrzucały w przestrzeń
kosmiczną cząsteczki z mnóstwem węgla. W wyniku eksperymentów Kroto,
Smilley i Curt uzyskali cząsteczki składające się z 60 atomów węgla.
Nazwano je fulerenami, które miały kształt zbliżony do kuli, przypominający
piłkę futbolową. Cząsteczki te okazały się fenomenalnie sprężyste
i wytrzymałe. Bardzo zgnieciona i odkształcona 'piłka' powraca samorzutnie
do pierwotnej postaci. W określonych warunkach może przewodzić prąd
elektryczny, kiedy indziej zachowuje sie jak półprzewodnik. Potrafi
być półprzewodnikiem - materiałem, który w niskich temperaturach
przestaje stawiać opór elektryczny.
Przed fulerenami otwierają się szerokie perspektywy zarówno w budownictwie,
elektrotechnice jak i w medycynie. We wnętrzu stalowej piłki można
zamknąć atom wybranego pierwiastka i w takim opakowaniu wprowadzić
do organizmu np. pierwiastek radioaktywny).
- Fulereny będą miały duże znaczenie
w rozwoju komputerów - mówi prof. Kroto. Z
materiałów tych wykonano już pierwsze przełączniki, dzięki którym
możliwe będzie zbudowanie superkomputera wielkości małego dyktafonu.
Wielką karierę wróży professor tzw. nanorurkom. To specyficzna
odmiana piłki węglowej. Składa się również z atomów uformowanych
w sześciokąty, ułożonych jednak nie na powierzchni kuli, lecz 'zwiniętych'
w długie rurki. Są one ponad sto razy wytrzymalsze od stali, a ważą
zaledwie szóstą jej część. O rozlicznych zaletach fulerenów mówi
się mniej więcej od dziesięciu lat, jednak jak dotąd wynikające
stąd korzyści ciągle pozostają w sferze prognoz.
- Nie umiemy jeszcze dobrze kontrolować
budowy fulerenów na poziomie atomowym - wyjaśnia uczony.
Wiemy na razie, jak wytwarzać małe
cząsteczki. Teraz musimy nauczyć się tworzyć duże struktury. Myślę,
że ten rodzaj kontroli osiągniemy dopiero za 10-20 lat. To chyba
najbardziej ekscytujące wyzwanie dla chemików XXI wieku.
Wykorzystano art. pt.
"Odkrywca węglowej piłki", "Dziennik Polski",
Londyn, 2002
|